sobota, 29 grudnia 2012

1. Znów święta!

Dziś wigilia. Z racji tego, że moja mama jest w trasie spędzą ją sama. Albo zaproszę Nicol. Tak, zaproszę ją, bo ona też spędza ją sama.
Rozmowa:*
-Cześć. Jesteś dziś sama?
-Hej, Tak. Moja mama do Zayna pojechała.
-Okay, to wpadnij święta razem spędzimy okay?
-No spoko
Koniec rozmowy.
Ubrałam się: http://stylistki.pl/cos-na-elegancko--221878/  . Poszłam do centrum handlowego na zakupy, by kupić prezent dla Nicol. Błądząc po sklepach zauważyłam w sklepie z biżuterią przepiękny naszyjnik. Od razu kupiłam go. Był to złoty wisiorek z zawieszką, którą był napis Nicol. Nie mogłam się mu oprzeć. Mam nadzieję, że jej się spodoba. Postanowiłam jeszcze kupić sobie sukienkę i poszłam do H&M. Na wystawi zobaczyłam dwie zajebiste sukienki. Przypomniało mi się, że Nikol zawsze chciała jedną z nich. Od razu do koszyka zapakowałam obie i wybrałam do tego jeszcze buty i inne dodatki. W ten oto sposób powstały dwa zaje fajne zestawy. Z bananem na twarzy samochodem wróciłam do domu. Była 15, więc powoli zaczęłam gotować. Szybko mi to poszło, bo o 17:30 było wszystko gotowe. Nagle zadzwonił dzwonek. Byłam pewna, że to Nicol. No i nie myliłam się. Miała na sobie super ciuchy: http://stylistki.pl/szkoola-221789/. Przywitałyśmy się robiąc misiaczka. Poszłyśmy do stołu. Pomodliłyśmy się i zaczęłyśmy jeść. Po kolacji przyszedł czas na prezenty. Dałem jej: http://stylistki.pl/galaxy-with-chanel-221636/. Ona mi gitarę. Zawsze chciałam ją mieć, ale nie miałam okazji kupić. Najlepsze było to, że umiałam grać a gitary nie miałam. Podziękowałyśmy sobie nawzajem. Nagle Nicol zaczęło odbijać. Weszłam na stół i zaczęła tańczyć do Gangnam style, ale zamiast normalnej wersji mówiła opa Harry Styles. Śmiałam się jak głupia. Jak ja kocham tą wariatkę. Najlepsze jest to, że sama jestem wariatką. Jakby tu spełnić jej marzenie? Muszę coś zrobić, by spotkała 1D, a zwłaszcza Harrego Stylesa. Tylko ciekawa jestem czemu jeszcze ich nie zna. Przecież jest siostrą Zayna Malika.! Już wiem! Poproszę mamy, by załatwiła mi spotkanie z Justinem Bieberem. Oni się przyjaźnią.! Przeprosiłam Nicol na chwilę i od razu poszłam zadzwonić do mamy
Rozmowa:*
-No hej mamo. Mam do ciebie małą prośbę
-Jaką kochanie?
-Mogą byś mi spotkanie z Justinem Bieberem załatwić, mam do niego małą sprawę. Proszę.!
-Dobrze. Załatwię wam spotkanie na jutro.
-Jesteś wielka. Kocham cię
-Ja ciebie też córeczko. – jest, czyli mój plan może wypalić. Gdy weszłam do salonu Nicol spała na kanapie. Biedaczka za bardzo się wyszalała. Też postanowiłam pójść się przespać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz